Cenne zwycięstwo Wikedu

Czwarta Liga „No10.pl” . Wikęd Luzino – GKS Przodkowo 2:1 ( 1:1 )

 W sobotę 25 sierpnia 2018 r. o godzinie 11:00 zespół Wikęd Luzino rozpoczął mecz ze spadkowiczem z III Ligi GKS Przodkowo.

                                Drużyna gospodarzy przystąpiła do meczu w nieco zaskakującym składzie. W bramce stanął powracający do klubu Michał Katzor, a na środku obrony kontuzjowanego Daniela Lisowskiego zastąpił Michał Dąbrowski. Pierwszy raz w podstawowym składzie wyszedł również Mateusz Dąbrowski.

                Mecz od początku był bardzo wyrównany. Goście starali się poprzez atak pozycyjny zaskoczyć Wikęd, który jednak bardzo dobrze pracował w defensywie. Kolektyw drużyny gospodarzy pozwalał na odpieranie ataków jak również groźne konstruowanie swoich ataków.

GKS był bardzo długi czas bezradny gdyż cała jedenastka z Luzina dobrze współpracowała i nie dopuszczała do sytuacji strzeleckich. Za to Wikęd był bardzo groźny pod bramką gości. W 14 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Po dobrym dośrodkowaniu Pawła Czoski, Sebastian Kowalski zgrał piłkę do wbiegającego Marcina Maszoty, który umieścił piłę w bramce.

                                Do przerwy goście nie mieli za wiele do powiedzenia, lecz nieoczekiwaną pomoc otrzymali ze strony sędziego, który podyktował rzut karny, z gatunku „z kapelusza”. GKS wykorzystał prezent i w 44 minucie  wyrównał stan meczu.

Po przerwie groźniejsi zaczęli być goście . w 50 minucie po strzale Łukasza Kwaśnika piłka odbiła się od słupka co było najgroźniejszą okazją zespołu przyjezdnego. Później mecz wyrównał się, a Wikęd konstruował coraz groźniejsze okazję. Jedną z nich wykorzystał kapitan Krystian Opłatkowski, który w 67 minucie po stałym fragmencie gry pokonał bramkarza gości.

                po tym golu Wiked nadal kontrolował wydarzenia boiskowe.  Bardzo dobra praca całego zespołu uniemożliwiała gościom na stworzenie groźnych sytuacji. Za to bardzo blisko zdobycia gola był junior Damian Splitthof, którego strzał końcami palców obronił bramkarz GKS-u.

                Zwycięstwo 2-1 nie jest może bardzo okazałe, lecz w pełni zasłużone i pokazujące siłę zespołu z Luzina.